środa, 28 listopada 2012

promocja Rossmann

Hej! Udało mi się skorzystać z promocji w Rossmannie -40% na kolorówkę i przedstawię Wam dzisiaj moje zdobycze. Poza tym ostatnio byłam tu ponad tydzień temu i bardzo stęskniłam się za blogowaniem! Wiem, że zdjęcia nie są najlepsze, ale obecnie znajduję się w Szwecji i odkąd tu jestem nie ujrzałam ani jednego promyka słonka, okropnie tu szaro, co niestety przekłada się na jakość zdjęć.

Lakier do paznokci Wibo nr 3. Polowałam na niego już jakiś czas. Ma piękny czerwony, typowo bombkowy, świąteczny kolor. Cudo! :)

Błyszczyk Rimmell 190 pin up. Piękna fuksja, ale w delikatnej, błyszczykowej wersji. Mój nowy ulubieniec. :)

Pomadka w formie musu Manhattan 45 H. Jest to kolor klasycznej czerwieni, wygląda pięknie. Ostatnio stawiam na nieco mocniejsze kolory na ustach. :)

Żałuję że nie było mnie dłużej w czasie trwania tej promocji, na pewno jeszcze na coś bym się skusiła! Chciałabym żeby Rossmann częściej organizował podobne akcje. Byłoby wprost idealnie. ;-)

Póki co pałaszuję sobie pyszną szwedzką czekoladę i piję gorącą herbatę. Oby prędko nadeszły słoneczne dni bo chcę dla Was pisać! A zdjęcia to jednak bardzo ważny element na moim blogu. :)

A co u Was? Trzymajcie się! Pozdrawiam! xoxo Monika :)

wtorek, 20 listopada 2012

Opolskie spotkanie bloggerek


Hej! W niedzielę 18.11.2012 wybrałam się na Opolskie spotkanie bloggerek kosmetycznych. Mimo, że do Opola mam kawałek bo z Katowic jest to aż 105 km pociągiem, razem z Alą Kapryskiem postanowiłyśmy się tam wybrać! Spotkanie było fantastyczne, dosyć kameralne i wszystkie bardzo miło spędziłyśmy ten czas. Dzisiaj przedstawię fotorelację z tego spotkania. :) Zdjęcia które zobaczycie głównie pochodzą od dziewczyn agusiak747, karminoweusta i ecattiem. Dziękuję dziewczyny za ich udstępnienie. :)

Na spotkanie przybyły panie z firmy Vichy...

Każda z Nas miała możliwość przeprowadzić sobie dermokonsultacje z panią Moniką, prawdziwą skarbnicą wiedzy. :)

Po przebadaniu mojej skóry okazało się, że ma ona 72,5 % nawilżenia, więc byłam całkiem zadowolona. :) Pani Monika powiedziała, że nie mam żadnych przebarwień, rozszerzonych naczynek, a moja cera jest mieszana. Poradziła mi tylko, abym z kosmetyków Ziaji tin tin przerzuciła się na Ziaję med, gdyż lepiej się spisuje. Później dowiedziałam się od Ali, że kosmetyki Ziaja med mogę dostać wyłącznie w aptekach i gdy tylko skończę to co używam obecnie, z ciekawością wypróbuję serię med.

Pani Monika powiedziała też, że powinnam unikać opalania twarzy oraz SLSów w żelu do mycia twarzy i że mogę stosować kosmetyki do skóry wrażliwej, ale nie suchej. :) Uff, super było zobaczyć swoją skórę w powiększeniu. :)

Na spotkaniu oczywiście nie zabrakło jedzonka. ;)

A między tym jedzeniem krążące kosmetyki na wymiankę. Mi jakoś niestety wypadło z głowy żeby zabrać jakieś kosmetyki ze sobą. Ale pomysł wymiankowy jest super!

Część dziewczyn. ;)

 Tutaj Marta i ecattiem, które siedziały przed nami. :)

Przybyła również do nas pani Ania, przedstawicielka firmy Venita, która okazała się być bardzo sympatyczną osobą! :)

Ja z Alą. :*

A tutaj Wszystkie w komplecie. :)

Do domu wróciłam z prezentami, które otrzymała każda z nas.

Będę miała co testować w najbliżym czasie i nie ukrywam, że bardzo mnie to cieszy. :)

Dziękuję dziewczynom za towarzystwo i bardzo miło spędzony czas. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś się spotkamy! Dziękuję firmom, które się w to spotkanie zaangażowały. Organizatorki spisałyście się na medal! ;) No i oczywiście dziękuję Ali, ktora spędziła ze mną ten dzień od samego początku aż do końca! :D Tymczasem pozdrawiam serdecznie. xoxo Monika :)

sobota, 17 listopada 2012

Jak się kończą eksperymenty z włosami?

Dzisiaj tak jak w tytule: Jak się kończą eksperymenty z włosami? A no właśnie tak, że płonę. Jestem rudą lisicą! :D Razem z siostrą doszłyśmy do wniosku, że spokojnie mogłabym być siostrą Rona (Harry Potter jakby ktoś nie ogarnął :D). Wszystko pięknie, ładnie, cacy tylko brwi mi kompletnie nie pasują do tych włosów i głownie wszędzie chodzę z czapką. :) A tak poważnie to za chwilę zabieram się za ogarnięcie tej całej niezręcznej sytuacji i miejmy nadzieję, że jutro znowu obudzę się jako brunetka!


 Przyznaję, że nie był to zbyt mądry pomysł, ale na szczęście włoski nie są w jakimś mega tragicznym stanie. :D

Czapka, moja wierna towarzyszka w ostatnim czasie. :D Wam radzę dokładnie przemyśleć zanim zechcecie jakiejś radykalnej zmiany. :) Ja praktycznie wracam do punktu wyjścia, a i nerwów mi to zabrało nie mało. :D Zdjęcia wrzucam bo chcę mieć pamiątkę i ku przestrodze, gdyby w przyszłości znowu coś szalonego wpadło mi do głowy. ;)

Mam nadzieję, że Wasz weekend jest mniej sensacyjny. Ja jutro wybieram się na spotkanie bloggerek w Opolu i jestem bardzo podekscytowana! :D Pozdrawiam! xoxo Monika

czwartek, 15 listopada 2012

ciasto marchewkowe

Hej, hej! Dzisiaj dostałam w kuchni jakiegoś natchnienia i stworzyłam pierwsze w swoim życiu ciasto marchewkowe. Wyszło  d e l i c i o u s, po prostu pyszne! Obawiam się, że jutro już nic po nim nie zostanie. Przepis znalazłam tutaj -> KLIK. Polecam jeżeli jeszcze nigdy nie piekliście ciasta marchewkowego, ten przepis jest sprawdzony! Wiem, że to ciasto jeszcze nie raz będzie gościć na stole w moim domu podczas jesiennych i zimowych dni. Jest idealne na ten czas w roku. :)


No to kto ma ochotę wpaść na kawę i ciasto? ;) Mam nadzieję, że choć trochę narobiłam Wam smaka i stworzycie swoje własne! :D


A jak Wy spędzacie jesienne dni? :) Pozdrawiam, xoxo Monika

poniedziałek, 12 listopada 2012

TAG: Ile warta jest Twoja twarz?

Hej! Dzisiaj w końcu postanowiłam zrobić TAG: Ile warta jest Twoja twarz? Zwlekałam z tym już jakiś czas, a TAG ten krąży w blogsferze od dawna. Zebrałam kosmetyki kolorowe, których używam najczęściej w zwykłym, codziennym makijażu i postanowiłam wszystko podliczyć. Niektóre z nich udało mi się zdobyć na promocji albo dostać, więc postaram się podliczyć ceny w dwóch przypadkach. Jesteście ciekawi wyniku? ;)


 Twarz:
Podkład Maybelline Pure Liquid Mineral  34 zł ja go dorwałam jakiś czas temu na promocji w Biedronce za 20 zł

Korektor do zakrywania niedoskonałości: Maybelline super stay 24 h 26 zł

Korektor do zakrywania cieni pod oczami: Rimmel match perfection 25 zł

Puder Synergen 7 zł

Rzęsy i brwi:
Korektor do brwi Delia onyx 12 zł

Tusz do rzęs Isa Dora Big Bold Mascara super volumizing około 50 ja go dostałam jako gratis do Kissboxa

Powieki:
Baza pod cienie Hean Stay on eyeshadow base 11 zł

Paletka cieni Sleek Au Naturel 30 zł

Usta i policzki:
Pomadka w musie Manhattan soft mat lipcream 15 zł

Róż do policzków Diadem 12,90 zł dostałam go w prezencie od firmy Diadem na spotkaniu śląskich bloggerek

 
Suma po podliczeniu wszystkich kosmetyków to 146 zł, bez promocji byłoby to 222 zł 90 gr, tym samym zaoszczędziłam 76 zł 90 gr. Myślę, że wynik jest dobry, jeden z najmniejszych jakie widziałam na blogach, więc mam się z czego cieszyć. :)
 
Ile ''WARTA'' jest Wasza twarz? ;) Pozdrawiam! xoxo Monika

niedziela, 11 listopada 2012

L'oreal Preference Wild Ombres poszukiwania, zakupy

Hej piękności! Jak Wam mija weekend? Ja wczorajszą sobotę spędziłam głównie na poszukiwaniach farby L'oreal Preference Wild Ombres! Czuję się bardzo znudzona moimi teraźniejszymi włosami. Nie farbowałam już ich od 5 miesięcy, stały się matowe, bez połysku, takie mysie, u góry widać mój naturalny odrost gdyby się uważnie przyjrzeć. Zapragnęłam zmiany i mam zamiar sama pobawić się w fryzjera i uzyskać efekt ombre hair, właśnie dzięki tej farbie.

 A dokładnie pisząc czaję się na pierwszą z lewej, typowo dla brunetek. ;)

Niestety nigdzie nie mogę znaleźć tych farb! Nachodziłam i najeździłam się jak głupia... Nie ma ich w żadnym Rossmannie. :( Odwiedziłam też Carrefour, ponieważ czytałam wcześniej, że można je tam dostać, niestety nic z tego. :( Dziewczyny widziałyście gdzieś te farby u siebie? Ja w poniedziałek będę musiała poszerzyć swoje pole poszukiwań i nie poddam się dopóki nie znajdę. ;) Już nie mogę doczekać się, kiedy w końcu coś zmienię na mojej głowie, a jaśniejsze włoski marzyły mi się od dawna! :)

W ramach nagrody pocieszenia wybrałam się na zakupy do C&A i akurat trafiłam na świetne okazje. Kupiłam cieplutki sweter na zimę z futerkiem za 29 zł i praktyczne tregginsy za niecałe 35 zł. :)

 Po tych całych, długotrwałych poszukiwaniach razem z siostrą byłyśmy tak zmęczone i głodne, że nie było czasu na gotowanie jedzonka i wstąpiłyśmy do pizzerii. Mniamiii. A już na sam koniec każda z Nas powinna pamiętać, że...

Haha! I love it. ;)

Mam nadzieję, że miło spędzacie ten weekend! Pozdrawiam Was serdecznie. xoxo Monika :)

piątek, 9 listopada 2012

Witajcie! Dzisiaj odpowiem na TAG. :) Zostałam wyróżniona przez Oluśkę -> (KLIK) oraz hotrain -> (KLIK) za co serdecznie Wam dziewczyny dziękuję! :* <3


Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za ''dobrze wykonaną robotę''. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.

Pytania od Oluśki:

1. Jaki smak z dzieciństwa najbardziej utkwił Ci w pamięci?

Smak mleka z czekoladowymi kulkami Nesquik. W dzieciństwie jadłam je dosłownie hurtowo i przyznam, że nawet teraz mi się to zdarza. :D

2. Kim chciałaś zostać gdy byłaś dzieckiem?

Moim marzeniem było zostać treserem dla delfinów. :)

3. Którego przedmiotu w szkole nie znosiłaś najbardziej?

Język polski od podstawówki aż do końca liceum był dla mnie istną katorgą. Literatura, analizowanie wierszów i tym podobne to koszmar i nadal nie potrafię znaleźć w tym sensu. Każda minuta lekcji języka polskiego była dla mnie wiecznością. Ah, szkoda gadać. Na szczęście to już za mną. :D

4. Masz jakieś 'swoje' miejsce na świecie , do którego często wracasz / chciałabyś kiedyś wrócić?

Tak, Skandynawia. :)

5. Bez jakiego kolorowego kosmetyku nie umiałabyś się obejść?

Chyba bez korektora.

6. Lubisz dużo (i dużą) biżuterię czy raczej wolisz delikatne dodatki?

Stawiam na delikatne dodatki, zbyt duża ilość przeszkadza mi. :)

7. Jakie jest Twoje ulubione miejsce w Twoim mieście? (może kiedyś się tam wybiorę, będę wtedy wiedziała gdzie koniecznie zajrzeć :) )

Mieszkam w okolicach Mikołowa. :) Cały Mikołów uważam za urocze, małe miasteczko. Polecam wybrać się w okolice wyrskich lasów, które są idealnym miejscem na spacer o każdej porze roku! :)

8. Jaki jest Twój sposób na relaks po ciężkim dniu?

Dobra książka, dobry film, relaksująca kąpiel, zadbanie o moje dłonie lub stopy, słuchanie ulubionej muzyki, przeglądanie Waszych blogów... To pierwsze przyszło mi na myśl. :)

9. Czy jest jakiś jeden, szczególny język, którego chciałabyś się kiedyś nauczyć (a może już się go uczysz?)

Chciałabym się nauczyć języka szwedzkiego lub / i norweskiego.

10. Jakie są Twoje ukochane perfumy? A może ciągle szukasz zapachu idealnego?

Zdaje się, że wciąż szukam 'mojego' zapachu. Jednak na tę chwilę moimi ulubionymi perfumami są Jean Paul Gaultier, o których pisałam tutaj (KLIK).

11. Co sprawia Ci największą frajdę w prowadzeniu bloga?

Piszę o tym co lubię! I w dodatku dostaję od Was energię zwrotną! Dziękuję! :*

Przyszła pora na pytania od hotrain:

1. Najgorszy i najlepszy dzień w życiu?

Wybaczcie, ale to pytanie jest dla mnie zbyt trudne. ;-)

2. Gotowanie czy pieczenie?

Większą frajdę sprawia mi jednak pieczenie! :)

3. Wakacje w Polsce czy za granicą?

Lubię poznawać różne zakątki świata, zwłaszcza te odległe, ale zdaję sobie sprawę z tego, że jest w naszym kraju mnóstwo pięknych miejsc, których jeszcze nie miałam okazji widzieć!

4. Najlepsze wspomnienie z pierwszym wakacji spędzonych bez rodziców?

Hmm już nie jestem w stanie sobie przypomnieć. Ale najlepsze wakacje bez towarzystwa rodziców były w tamtym roku, gdy wybrałam się razem z moją siostrą na grecką wyspę Zakynthos.

5. Fast food czy raczej zdrowe, pożywne posiłki?

Lubię fast food, ale gdybym miała wybierać oczywiście wybiorę zdrowe i pożywne jedzonko! :)

6. Gdybyś mogła poprowadzić jakikolwiek program w tv, który byś wybrała?

Chciałabym być jak Ewa Drzyzga w programie ''Rozmowy w toku'' lub być jednym z jurorów programu ''Mam talent''. :D

7. Znienawidzona kosmetyczna czynność?

Czekanie aż mi wyschną paznokcie... bywa irytujące. :P

8. Ile zwierząt miałaś w życiu?

Nie jestem w stanie tego zliczyć, ale miałam psy, koty, papużki, kanarki, szczury, króliki, chomiki, żółwia, brata, siostrę... małe ZOO. :)

9. Twój ulubiony pisarz?

Hmm, nie mam ulubionego. :)

10. Kosmetyk od którego jesteś uzależniona?

Myślę, że jest to krem nawilżający. :)

11. Alkohol - tak czy nie?

Uważam, że wszystko jest dla ludzi - z głową. :)

Uff, wreszcie dobrnęliśmy do końca. :) Teraz ja chciałabym otagować kilka z Was:

1. http://poradnikbezradnik.blogspot.com/
2. http://dotrustyourself.blogspot.com/
3. http://melodyofstyle.blogspot.com/
4. http://pasjeazuceny.blogspot.com/
5. http://desire25.blogspot.com/
6. http://moj-kacik-urody.blogspot.com/ 

Moje pytania:

1. O czym myślisz przed zaśnięciem?

2. Czy jesteś dobrze zorganizowana, wszystko planujesz na przód czy wręcz przeciwnie?

3. Jaki jest Twój wymarzony prezent pod choinkę? ;)

4. Czy masz jakieś zwierzę? Jeśli tak to czy pozwalasz mu spać z Tobą w Twoim łóżku? Jeśli nie, czy chciałabyś mieć jakieś?

5.  Jakie jest Twoje największe marzenie?

6. Czy lubisz piercing i tatuaże? Masz jakieś?

7. Co najbardziej lubisz w swoim wyglądzie?

8. Czy wolałabyś iść na randkę ładnie ubrana, ale bez makijażu czy z makijażem, ale ubrana brzydko, kompletnie nie w Twoim stylu?

9. Czy lubisz facetów w mundurach? :D 

10. Wolisz prasować czy myć naczynia?

11. Jak nazwałabyś swoją córeczkę, a jak synka? :)

Dzisiaj to by było na tyle. Jeszcze raz dziękuję dziewczynom, które mnie otagowały! Miłego weekendu! xoxo Monika :)

czwartek, 8 listopada 2012

moje zdobycze z second handu

Hej! Jakiś czas temu wybrałam się do największego ciucholandu w moim mieście, aby sprawdzić czy rzeczywiście można znaleźć w tego typu miejscach wyjątkowe perełki. Spędziłam tam niemal 2 h, przymierzyłam mnóstwo ubrań i wróciłam do domu zadowolona z trzema bardzo fajnymi ciuszkami. :)

Pierwszą rzeczą jaką upolowałam jest koszula firmy GAP. Jest z bardzo miłego materiału, jakby jeansowego, ale to jednak nie jeans. Świetnie układa się na sylwetce, ale ma jeden mankament, którego niestety nie zauważyłam w źle oświetlonej przymierzalni. 

Dwie dziury z przodu. :-/ Co prawda nie są duże, ale widoczne jakby się uważniej przypatrzeć. Czy ktoś z Was ma pomysł jak je ukryć i co z tym zrobić? Koszula jest świetna, ale nie mogę wyjść w podziurawionej do ludzi. :( Liczę na Waszą pomoc i kreatywne pomysły!

Kolejną rzeczą jest koszula firmy Marks&Spencer. O ile na zdjęciu prezentuje się nijak, po nałożeniu na sylwetkę odgrywa główną rolę. Bardzo mi się spodobała, właściwie od pierwszego wejrzenia. Myślę, że do zwykłych jeansów będzie idealna. :)

Koszula mieni się na srebrno na całej długości. Chyba właśnie za to uwielbiam ją najbardziej. :)

Ostatnią rzeczą, którą wybrałam jest zwykły, zapinany na guziki sweterek firmy Janiour. Jest on w stylu ombre, cieniowany i przeplatany srebrną nitką na całej długości. Wygląda nieco kosmicznie, uwielbiam ten efekt. ;)

Sweterek na pewno będzie intensywnie użytkowany. :D

Chyba zacznę częściej odwiedzać second handy. Fakt, że potrzeba cierpliwości, aby znaleźć tam coś fajnego, ale myślę, że czasem warto. :) A co Wy o tym myślicie? Odwiedzacie miejsca tego typu czy wolicie ich unikać? Dajcie znać, jestem ciekawa. :) Pozdrawiam serdecznie! xoxo Monika

sobota, 3 listopada 2012

jesienny manicure


Hej, hej! :) Jesień znowu do nas zawitała i mam nadzieję, że tym razem pozostanie z nami do końca i nie pozwoli na to, aby zima wdarła się przed wcześnie. :) Obecna aura, którą mamy za oknem zainspirowała mnie, aby stworzyć manicure w jesiennych kolorach.

Użyłam w tym celu lakieru P2 o numerze 700 reach&royal, który był nagrodą za wygrany konkurs na blogu u Agnieszki (Agusiak747). Jego jasno brązowy kolor w buteleczce jest bardzo mylny. Najbardziej trafnym kolorem jaki uzyskamy tym lakierem na paznokciach będzie bury. Niestety tak samo bury jak nasze niebo w ostatnich dniach. :(

Aby ożywić nieco ten ponury klimat dodałam trochę błyskotek i przyozdobiłam paznokcie brokatem. Tak jak złoto czerwone liście przyozdabiają nasze szare ulice. :)

 Tak prezentuje się efekt końcowy. ;)


Niestety jest to mój szczyt możliwości w kwestii ozdabiania paznokci. Wiem, że nie wyszło jakoś super, ale starałam się. :D :)

Dajcie znać na jakie kolory stawiacie tej jesieni! :) Pozdrawiam! xoxo Monika

piątek, 2 listopada 2012

uluieńcy października

Hej piękne! :) Październik mamy już za pasem! Przyszła pora na przedstawienie Wam moich ulubionych produktów w tym miesiącu. Dajcie znać czy miałyście okazję używać poniższych kosmetyków i jak się u Was sprawdziły! :)

Hean peeling cukrowy do ciała limonka, żeń szeń - Jest to jeden z najlepszych peelingów jakie miałam okazję stosować. Stawiam go na trzecim miejscu od razu po domowym peelingu cukrowym (KLIK) oraz peelingu cukrowym Sephora (KLIK). Śmiało mogę go polecić osobom z normalną skórą. Peeling sprawia, że skóra jest naprawdę gładka, bardzo przyjemna w dotyku, a poza tym odprężona, dzięki konsystencji, która świetnie ją masuje. Produkt ma bardzo przyjemny, świeży, cytrusowy zapach. Opakowanie o pojemności 200 ml jest bardzo wygodne w użyciu i dzięki temu, że jest przeźroczyste wiemy w jakiej fazie zużycia jest kosmetyk.

 Dove odżywka z super lekkimi odżywczymi olejkami - Jest to moja ulubiona odżywka drogeryjna. Ma przyjemny zapach i łatwo się ją stosuje. Odżywka pozostawia włosy nawilżone, błyszczące, włosy mniej się puszą i ładnie się po niej układają. Produkt ułatwia rozczesywanie i co najważniejsze w ogóle nie jest obciążeniem dla włosów.

Venus pianka do golenia z witaminą E i ekstraktem z żurawiny - Stosowanie tej pianki to dla mnie ogromna przyjemność. Uwielbiam jej zapach żurawiny. Sam produkt kojarzy mi się z bitą śmietaną właśnie o tym smaku i z ledwością powstrzymuję się, aby go nie skosztować. :) Skóra po użyciu pianki faktycznie jest nawilżona, miękka i miła w dotyku.

Maybelline pure liquid mineral podkład - Jest to podkład po którego sięgam najchętniej. Bardzo go lubię za lekką, lejącą się konsystencję, dzięki czemu bardzo łatwo jest go rozprowadzić na skórze. Wygląda naturalnie na mojej buzi i długo się na niej utrzymuje. Nie daje on dużego krycia, ale ja nie mam względem niego takich oczekiwań. Pod koniec dnia, gdy nie użyję pudru moja buzia zaczyna się lekko świecić ( mam cerę mieszaną ).

To by było na tyle jeśli chodzi o moich ulubieńców. Bardzo jestem ciekawa po co Wy najchętniej sięgałyście w tym miesiącu! Pozdrawiam! xoxo Monika :)