środa, 15 sierpnia 2012

Katarzyna Grochola: Zielone drzwi


Witam. :) Dzisiaj będzie książkowo. Ostatnia książka jaką przeczytałam to ''Zielone Drzwi'' Katarzyny Grocholi. Powiem Wam, że zrobiłam to przez przypadek i trochę z braku laku. Moja mama kupiła tę książkę dosyć dawno temu, a ona tylko leżała przez ten czas zakurzona, nikt jej nie chciał czytać. Aż w końcu ja podjęłam tą męską decyzję. :D No dobra, początek mojej historii z tą książką nie jest niesamowity, ale takie właśnie było moje podejście, z góry dosyć sceptyczne. ;)


Książka jest o życiu Katarzyny Grocholi. A życie jest różne i w każdym życiu pojawiają się momenty radosne, szczęśliwe, smutne, wzruszające i sami wiecie jak to jest. No i taka jest też ta książka. ;) Mimo wszystko napisana bardzo lekkim piórem i łatwo, przyjemnie się ją czyta.


Jest to również książka o pozorach, o tym, że nie wszystko jest takie, na jakie wygląda. Moim zdaniem jest tu zawarta święta prawda. My ludzie zbyt często o tym zapominamy.


A przede wszystkim jest to książka o tym, że najlepsze scenariusze pisze życie. I tym optymistycznym akcentem zakończę tę recenzję, bo i książka sama w sobie była dosyć optymistyczna.


Czytaliście kiedyś coś Katarzyny Grocholi? Lubicie czytać w ogóle? Pozdrawiam, Monika :)