poniedziałek, 29 października 2012

ciepłe swetry zagościły w mojej szafie

Hej! :) Za oknem mamy pierwszy śnieg, a ja przygarnęłam do swojej szafy pierwsze zimowe swetry.

Pierwszy z nich to bardzo milutki w dotyku, dosyć krótki, oversizowy swetr w bordowo czerwonym kolorze. Kupiłam go w lokalnym małym butiku z ubraniami. :)

Urzekło mnie złote serduszko w centrum. Myślę, że są to idealne kolory na zimę. :D

 Kolejna nowość w mojej szafie to swetro-tuniko-sukienka. Jest to bardzo cieplutki, długi sweter, który sięga aż do ud. Idealny na mroźne dni! :) Wyczaiłam go w SH za 20 zł. Może nie jest to jakaś super atrakcyjna cena, ale sweter jest jak nowy, a gdy pomyślę że za taki sam w sieciówce musiałabym wydać ponad 100 zł to uważam, że jest to dobra cena. :)

Nie widać tego na zdjęciu w oddali, ale sweter na całej długości jest przeplatany mieniącymi się nitkami. A ja uwielbiam być taka bling bling! :D

A to już ostatnia rzecz, zdecydowanie cieńszy od pozostałych sweterek oversizeovy z dużym nadrukiem z przodu. Nie podkreśla on ładnie sylwetki, przez to że jest taki luźny, ale idealnie sprawdzi się na bardziej leniwe dni. :)

Tak się prezentuje nadruk z bliska. ;)


A jak tam Wasze przygotowanie szaf na zimę? Ja myślę, że jestem w miarę gotowa. Przydałaby mi się jeszcze jakaś kurtka zimowa, ale od biedy mam w czym chodzić i chyba zaczekam na poświąteczne przeceny. :) Pozdrawiam! xoxo Monika