niedziela, 23 grudnia 2012

Święta tuż, tuż! :)

Wigilia, to już jutro! Cały rok czekałam na ten dzień. :) Mimo upływu lat wciąż czuję magię świąt i podchodzę do tego niemal w identyczny sposób, jak wtedy, gdy byłam małą dziewczynką. Mam nadzieję, że to się nigdy nie zmieni. :) Już od tygodnia pieczemy razem z moją siostrą ciasteczka i regularnie je zjadamy i dlatego co chwilę trzeba piec nowe. Już od tygodnia krzątam się, ścieram kurze, myję okna i ozdabiam dom świątecznymi dekoracjami. Od tygodnia czekają prezenty dla moich najbliższych i mam nadzieję, że wszyscy będą zadowoleni z tego, czym ich obdaruję. :) Również już od tygodnia stoi u mnie w domu żywa, przystrojona choinka, która zachwyca mnie za każdym razem, gdy na nią spojrzę. Wszystkie świąteczne ozdoby są schowane na strychu w starej, dużej walizce i pudełkach, gdzie czekają cały rok na to, aby znowu je wyciągnąć i przystroić drzewko. Niektóre z bombek, które zdobią naszą choinkę są bardzo cenne, gdyż mają po około 50 lat lub nawet więcej i służyły dawno temu moim pradziadkom, później dziadkom. Są to bombki, z którymi obchodzimy się bardzo ostrożnie i wieszamy je w bezpiecznym miejscu, niedostępnym dla mojego kota, który każdego roku jest zafascynowany choinką i świecidełkami na niej. :) Uwielbiam takie przedmioty, które są historią i ''widziały'' więcej niż ja...

Zapakowane prezenty już jutro znajdą się pod choinką i będą czekać na wieczór!















Wszystkim życzę wesołych, spokojnych i zdrowych świąt, spędzonych w gronie najbliższych Wam osób! :)