niedziela, 25 czerwca 2017

aktywna sobota

Moje życie bardzo zmieniło się od ostatniego wpisu. Jestem Panią 3 miesięcznego szczeniaczka. :) Wabi się Borys i jest to pies rasy flat coated retriever o żółtej maści. Chyba nie zdawałam sobie do końca sprawy z tego, że moje życie z nim będzie tak różne od tego jakie było bez niego. Na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie już ani jednego dnia bez mojego psa! Jeśli tylko mogę zabieram go w każde miejsce ze sobą. Wczoraj pojechaliśmy na wycieczkę 50 km od naszego domu w stronę Beskidu, aby odwiedzić moją przyjaciółkę. Spędziliśmy cudowny dzień! Borys spisał się na medal, był bardzo grzecznym szczeniakiem. :) Ja, K. i Borys poszliśmy na spacer w góry, następnie pojechaliśmy kolejką na górę Szyndzielnia, zjadłyśmy z K. pyszny obiad na szczycie w schronisku, pospacerowaliśmy i następnie zjechaliśmy na dół. Borys miał bardzo aktywny, socjalizujący dzień i po powrocie do domu zasnął jak aniołek.













Życzę wszystkim pięknej niedzieli! :)

poniedziałek, 27 marca 2017

weekend

Marzę o weekendzie, po którym wypoczęta wkroczyłabym w poniedziałkowy nastrój. Miniony weekend był bardzo intensywny. Część soboty spędziłam w pracy, następnie przygotowywałam jedzonko na wieczór, który spędziłam głównie z przyjaciółką i moim M. Całą niedzielę odchorowywałam poprzedni dzień, a w między czasie wskoczyliśmy do moich rodziców na obiad. Zdecydowanie przydałby się jeszcze jeden dzień wolny!

Sałatka gyros to ostatnio mój hit! :)


Yeah ;)


Moja przyjaciółka przygotowała pyszną lasagne.


Gry planszowe to już tradycja.


Kici kici mrau...

To tak w ogromnym skrócie jak minął mój weekend. Do następnego! xoxo Lejdish

piątek, 24 marca 2017

pierwszy dzień na siłowni

Dzisiaj wielki dzień! Pierwszy raz od wielu lat wybrałam się na siłownię. Zmusiłam się przed pracą żeby wstać o 07:00 rano i pojechałam zrobić 1 h trening. Wow! Mam miesięczny karnet poranny, a za tym idzie nowe postanowienie na najbliższe dni. ;) Lato zbliża się wielkimi krokami, więc przydałoby się zadbać o formę i zdrowie. Większość ludzi na świecie cieszy się teraz początkiem weekendu, a mnie jutro czeka jeszcze kilka godzin pracy. Spałam dzisiaj jedynie kilka godzin i tylko o czym marzę to znaleźć się znów w moim łóżku!


czwartek, 23 marca 2017

przesilenie wiosenne | Harry Potter i kamień filozoficzny in concert

Od kilku dni nie jestem w najlepszej formie. Jak co roku dopadło mnie przesilenie wiosenne. Staram sobie jakoś z tym radzić, ale zamiast odpocząć, jak zaleca na tę przypadłość większość źródeł, ja wymyślam sobie coraz to różniejsze zajęcia. Pisanie bloga jest kolejnym z moich nowych pomysłów. Z niecierpliwością wyczekuję kwietnia. Wiem, że wraz z nadejściem tego miesiąca moje samopoczucie znacznie się poprawi. Poza tym zapowiada się naprawdę ciekawie.


Od wielu lat jestem ogromną fanką Harrego Pottera. Wczoraj razem z moją siostrą kupiłyśmy bilety na koncert w Krakowie ''Harry Potter i kamień filozoficzny in concert''. Obie jesteśmy niesamowicie podekscytowane tym wydarzeniem i odliczamy dni! Krakowska orkiestra symfoniczna Sinfonietta Cracovia będzie czarować wszystkich Potteromaniaków i sympatyków muzyki filmowej, wykonując na żywo ścieżkę dźwiękową z pierwszej części przygód Harrego Pottera pod jednocześnie wyświetlany na wielkim ekranie film.



Zauważyłam, że od pewnego czasu pisanie blogów nie jest już aż tak popularne jak kiedyś. Pamiętam, gdy sama zaczynałam z blogowaniem, mnóstwo ludzi zajmowało się pisaniem blogów o różnej tematyce. Teraz, gdy odwiedzam ulubione blogi sprzed kilku lat, większość z nich zastaję opuszczone i zapomniane. No cóż, widać taka kolej rzeczy.


Do szybkiego następnego,
xoxo Lejdish