Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haul. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haul. Pokaż wszystkie posty

11/29/2017

BLACK FRIDAY

BLACK FRIDAY
W tym roku zaszalałam i zdecydowałam się na zakupy w BLACK FRIDAY. Wybrałam się do ogromnego centrum handlowego, z czego po przybyciu nie byłam zbyt zadowolona. ;) Mimo wczesnego przyjazdu do galerii bardzo ciężko było znaleźć jakiekolwiek miejsce parkingowe. Już nie wspominając o korkach w drodze powrotnej do domu. W przyszłym roku postawię na zakupy ONLINE! Kupiłam kilka rzeczy i jestem zadowolona. Efekty tego szaleństwa poniżej. ;)




Dorwałam na promocji kosmetyki The Body Shop. Uwielbiam! <3




Sukienki z ZARA przecenione o 50%!




Każdy kto mnie zna, wie że uwielbiam kubki! A to była miłość od pierwszego wejrzenia. Home&You


A to sukienka z MANGO, którą dorwałam za około 40 zł. Idealna na chłodniejsze dni.

Zrobiłam też mały shopping online i zamówiłam prezenty na gwiazdkę dla najbliższych, ale na wszelki wypadek nie chcę tego tutaj pokazywać. :) A jak Wasze łowy? Skusiliście się na coś w tym roku? Do następnego,

xoxo Lejdish


11/06/2013

haul listopad

haul listopad
Dzisiaj mamy dopiero szóstego listopada, a ja już zdążyłam poczynić dosyć poważne jak na mnie zakupy. ;) Niemniej jednak sprawiły mi one ogromną radość! Jeżeli jesteście ciekawi co wyszczupliło mój portfel, zapraszam dalej... :P


Skusiłam się na dwa zapachy Christina Aguilera Signature i Beyonce Midnight Heat oba są słodkie, zmysłowe, wprost idealne na tą porę roku! Ciągle je wącham i uśmiech sam pojawia się na mej twarzy, zakochałam się. ;) Oba były na fajnych promocjach i na początku zastanawiałam się, na który się zdecydować i po 10 minutach ciągłego zastanawiania, stwierdziłam, że najlepszym rozwiązaniem tej niefortunnej sytuacji będzie, gdy wezmę dwa! haha <3

Potrzebowałam żelu do mycia twarzy i zdecydowałam się na ten z Essence, tak z ciekawości, bo w Polsce zdaje się, że ich produkty do pielęgnacji nie są dostępne. Oby się sprawdził, bo jak nie... to będę zła. ;)

Tonik także mi się skończył, więc do pary wzięłam Essence, tonik z pudrem i faktycznie lata tam jakiś biały proszek, nie wiem co to będzie za cudo, zobaczymy! :)

Musiałam kupić zwykły, nawilżający krem do twarzy, bo ten który mam obecnie z Alterry kompletnie się u mnie nie sprawdził, wysusza mi buzię, zabrałam go mojej siostrze i jej też wysuszał. :(

Byłam w outlecie The Body Shop i w miarę po taniości skusiłam się na truskawkowy balsam do ciała, mmm pachnie obłędnie! To mój pierwszy kosmetyk z The Body Shop i gdyby nie to, że mnie poganiali to na pewno wyszłabym z czymś jeszcze. ;) Szkoda, że w Polsce nie ma outletów The Body Shop i innych marek kosmetycznych, a przynajmniej ja się z tym nie spotkałam. :(

 I na koniec zwykłe chusteczki do demakijażu z Lidla, mam nadzieję, że będą OK.

Jeżeli mieliście kiedykolwiek któryś z powyższych produktów, będzie mi miło jeżeli zechcecie podzielić się ze mną swoją opinią! xoxo Lejdish

5/30/2013

Rossmann -40% promocja

Rossmann -40% promocja
Hej! Wczoraj był ostatni dzień -40% promocji w Rossmannie na produkty do makijażu i pielęgnacji twarzy. Ja jako promocyjne zwierzę, nie mogłabym przepuścić takiej okazji. ;) Nakupowałam jak dzika, tzn zrobiłam zapasy jakby miał nadejść koniec świata, ale tłumaczę to sobie tak, że myślę o swojej kosmetyczce przyszłościowo i tak czy siak w przyszłości musiałabym dokonać zakupu tych rzeczy. :D Obiecałam sobie, że nawet nie spojrzę na szminki, błyszczyki, cienie do powiek i lakiery do paznokci i udało mi się tego postanowienia dotrzymać. :) Poniżej przedstawiam to co udało mi się dorwać na promocji.


1. Obecnie moje ulubione korektory do zakrywania cieni pod oczami z Maybelline.

2. Jeden z moich ulubionych podkładów Manhattan.

3. Nowość z Maybelline, tusz do rzęs the rocket volum express, chcę go przetestować.

4. Puder Maybelline Affinitone, kupiłam ponieważ moja siostra go miała i była zadowolona.

5. Wibo preparat do usuwania skórek, nigdy wcześniej go nie używałam.


6. Płyny micelarne z Bourjois do zmywania makijażu, jest to mój ulubieniec od dawna.

7. Krem nawilżający na dzień z Nivea, sprawdzony przeze mnie produkt.


8. Żel do mycia twarzy z Perfecty, nigdy wcześniej go nie miałam, a do zakupu zachęcił mnie jego skład.

9. Tonik ogórkowy Ziaja, moje n-te opakowanie z kolei. ;)

10. Peeling morelowy Soraya, słyszałam o nim wiele dobrego i w końcu będę mogła przetestować na własnej skórze. :)


11. Zapas maseczek do twarzy, których u mnie nigdy nie jest dosyć.

Kupiłam rzeczy niezbędne, sprawdzone i te, na które już od dawna miałam ochotę. :) A wy skorzystałyście z promocji w Rossmannie? Pozdrawiam, xoxo Monika

3/16/2013

Haul

11
Haul
Hej. :) Ostatnio jak zwykle na raz skończyło mi się wiele produktów i musiałam zrobić większe zakupy kosmetyczne. Przy okazji trafiłam na ciekawe promocje, o których wspomnę w tym poście. Nadal nie zaopatrzyłam się w dwie najważniejsze dla mnie rzeczy, to znaczy podkład i tusz do rzęs. Tak jak kilka miesięcy temu miałam ich po kilka na stanie, teraz ci ostatni zaczynają sięgać dna. Z czego w pewnym sensie się cieszę, ale czuję pewien niepokój, szczególnie jeżeli chodzi o tusz do rzęs. :D Wiem czego oczekuję i mam swojego ulubieńca, ale z drugiej strony strasznie kusi mnie, aby spróbować jednak czegoś nowego. Pewnie znacie to uczucie? ;) Proszę dajcie mi znać jaki jest Wasz ulubieniec spośród tuszy do rzęs. Ja wkrótce muszę podjąć tę męską decyzję i zakupić jakiś, a być może Wasze opinie mi w tym pomogą. :D Ale przejdźmy do rzeczy... :)


* Żel pod prysznic nivea 500 ml dorwany na promocji w Rossmannie za około 10 zł

* Żele pod prysznic original source dorwane w Biedronce, dwa w cenie jednego


* Woda micelarna do demakijażu Bourjois mój ulubieniec od dawna

* 2 fazowy płyn do demakijażu Bielenda kupiłam go w Biedronce za niewielkie pieniądze


* Maska do włosów Syoss kupiłam ją w ciemno bo miała przyjazną cenę 11 zł, nie spodziewam się po niej cudów, ale mam nadzieję, że jakoś się sprawdzi

* Peeling Hean do jego kupna zachęcił mnie jego limonkowy brat, który sprawdził się u mnie rewelacyjnie

* Nić dentystyczna Prokudent używam jej od dawna, kupiłam ją w promocji w Rossmannie za 3, 30 zł.


* Złoty cień Kobo kupiony w Naturze w promocji za 8,99 zł

* Pomadka wibo, o której czytałam wiele dobrego na Waszych blogach również dorwana w promocji w Rossmannie za 5 zł z groszami.

Zdjęcia mają okropną jakość przez to sztuczne oświetlenie. :( Ale trudno, trzeba to jakoś przeboleć. ;) Ostatnio na nic nie mam czasu ufff... I jeszcze raz proszę, dajcie znać o Waszym ulubionym tuszu do rzęs! Miłego weekendu! xoxo Monika :)

11/28/2012

promocja Rossmann

13
promocja Rossmann
Hej! Udało mi się skorzystać z promocji w Rossmannie -40% na kolorówkę i przedstawię Wam dzisiaj moje zdobycze. Poza tym ostatnio byłam tu ponad tydzień temu i bardzo stęskniłam się za blogowaniem! Wiem, że zdjęcia nie są najlepsze, ale obecnie znajduję się w Szwecji i odkąd tu jestem nie ujrzałam ani jednego promyka słonka, okropnie tu szaro, co niestety przekłada się na jakość zdjęć.

Lakier do paznokci Wibo nr 3. Polowałam na niego już jakiś czas. Ma piękny czerwony, typowo bombkowy, świąteczny kolor. Cudo! :)

Błyszczyk Rimmell 190 pin up. Piękna fuksja, ale w delikatnej, błyszczykowej wersji. Mój nowy ulubieniec. :)

Pomadka w formie musu Manhattan 45 H. Jest to kolor klasycznej czerwieni, wygląda pięknie. Ostatnio stawiam na nieco mocniejsze kolory na ustach. :)

Żałuję że nie było mnie dłużej w czasie trwania tej promocji, na pewno jeszcze na coś bym się skusiła! Chciałabym żeby Rossmann częściej organizował podobne akcje. Byłoby wprost idealnie. ;-)

Póki co pałaszuję sobie pyszną szwedzką czekoladę i piję gorącą herbatę. Oby prędko nadeszły słoneczne dni bo chcę dla Was pisać! A zdjęcia to jednak bardzo ważny element na moim blogu. :)

A co u Was? Trzymajcie się! Pozdrawiam! xoxo Monika :)

11/08/2012

moje zdobycze z second handu

18
moje zdobycze z second handu
Hej! Jakiś czas temu wybrałam się do największego ciucholandu w moim mieście, aby sprawdzić czy rzeczywiście można znaleźć w tego typu miejscach wyjątkowe perełki. Spędziłam tam niemal 2 h, przymierzyłam mnóstwo ubrań i wróciłam do domu zadowolona z trzema bardzo fajnymi ciuszkami. :)

Pierwszą rzeczą jaką upolowałam jest koszula firmy GAP. Jest z bardzo miłego materiału, jakby jeansowego, ale to jednak nie jeans. Świetnie układa się na sylwetce, ale ma jeden mankament, którego niestety nie zauważyłam w źle oświetlonej przymierzalni. 

Dwie dziury z przodu. :-/ Co prawda nie są duże, ale widoczne jakby się uważniej przypatrzeć. Czy ktoś z Was ma pomysł jak je ukryć i co z tym zrobić? Koszula jest świetna, ale nie mogę wyjść w podziurawionej do ludzi. :( Liczę na Waszą pomoc i kreatywne pomysły!

Kolejną rzeczą jest koszula firmy Marks&Spencer. O ile na zdjęciu prezentuje się nijak, po nałożeniu na sylwetkę odgrywa główną rolę. Bardzo mi się spodobała, właściwie od pierwszego wejrzenia. Myślę, że do zwykłych jeansów będzie idealna. :)

Koszula mieni się na srebrno na całej długości. Chyba właśnie za to uwielbiam ją najbardziej. :)

Ostatnią rzeczą, którą wybrałam jest zwykły, zapinany na guziki sweterek firmy Janiour. Jest on w stylu ombre, cieniowany i przeplatany srebrną nitką na całej długości. Wygląda nieco kosmicznie, uwielbiam ten efekt. ;)

Sweterek na pewno będzie intensywnie użytkowany. :D

Chyba zacznę częściej odwiedzać second handy. Fakt, że potrzeba cierpliwości, aby znaleźć tam coś fajnego, ale myślę, że czasem warto. :) A co Wy o tym myślicie? Odwiedzacie miejsca tego typu czy wolicie ich unikać? Dajcie znać, jestem ciekawa. :) Pozdrawiam serdecznie! xoxo Monika

8/25/2012

mega haul kosmetyczny

21
mega haul kosmetyczny
Hej! :) Też tak macie, że gdy zużywacie kosmetyki kończy Wam się wszystko w tym samym czasie? To jest mój odwieczny problem i strasznie tego nie lubię. :( Choć zakupy są przyjemne, jest to niestety ciężkie przeżycie dla mojego portfela. Poniżej następcy tych, których już zużyłam. Może znacie niektóre z tych produktów i dacie mi znać co o nich sądzicie? :)

 Żele pod prysznic Johnson's 400 ml są obecnie w promocji w Naturze za 5,99 zł. Dokupiłam sobie do nich balsam z tej samej serii w Biedronce. Mam nadzieję, że będą fajne. :)

Natomiast żele Orginal Source są w promocji w Rossmannie, dwa w cenie 11,90 zł. :)

Musiałam zaopatrzyć się w peelingi do ciała i do twarzy. Peeling z Hean to dla mnie nowość, jestem ciekawa jak się sprawdzi. :) Próbowała go któraś z Was? :D

A tutaj coś co będzie moim włoskom służyło na wyjeździe.

Zdecydowanie moja ulubiona trójca do demakijażu! Wciąż jestem tym produktom wierna.

Tutaj też sprawdzone kosmetyki do pielęgnacji twarzy, z których wiem, że będę zadowolona. ;)

Ulubione maseczki do twarzy...

A to jedyna kolorówka, którą zakupiłam w tym miesiącu. To też sprawdzone kosmetyki, którym będę wierna. :D

Nić dentystyczna Prokudent i Carmex są również w promocji w Rossmannie. Więc jeśli macie ochotę, sprawdźcie u siebie. ;)

A tutaj w końcu coś dla moich paznokci, które od pewnego czasu żyją swoim życiem i mało co z nimi robię. :-/ Te kosmetyki to dla mnie nowość.


Lubię nowości, ale czasem boję się ryzykować. :) Mam swoje sprawdzone perełki, którym jestem wierna, co widać w tym poście. ;) Życzę Wam pięknego weekendu! Pozdrawiam, xoxo Monika :)

8/11/2012

Haul: zakupy z biedronki

17
Haul: zakupy z biedronki
Witam. :) Dzisiaj przy okazji spożywczych zakupów w biedronce popełniłam również te kosmetyczne, książkowe i gadżetowe. :D Poziom endorfin podniesiony. ^^ A efekty poniżej... :)

 Żele pod prysznic: BeBeauty o zapachu pomarańczy, jest jednym z moich ulubionych oraz nowość Mariella Rossi o zapachu Safari, czas pokaże czy jest warty grzechu. :)

Sól do kąpieli BeBeauty miód & mleko, mam zamiar przeznaczyć ją dla moich stópek. :)

Maseczki AA odżywcza i nawilżająca, nigdy ich nie miałam, o ile pamięć mnie nie myli. Mam nadzieję, że się sprawdzą. ;)

Książka Stephen King: ''Desperacja'', wzięłam ją w ciemno, ale jestem pozytywnie nastawiona ponieważ Stephen King jest autorem książki ''Zielona mila'', na podstawie której powstał film i większość z Was na pewno go widziała. :)


Naklejki dekoracyjne, dorwane na ''dziale'' dziecięcym. ^^ Może to trochę infantylne, ale czyż one nie są urocze? :D Zaraz sobie przykleję któregoś na telefon i laptopa. =^.^=

  
To tyle jeśli chodzi o dzisiejsze zakupy. :) Widziałam w biedronce szafę z kosmetykami Bell, ale był tam straszny bałagan i wszystko poprzebierane. Dałam sobie z tym spokój. :) Życzę Wam udanego weekendu. Pozdrawiam! xoxo Monika

7/12/2012

szwedzkie zakupy: Lush i H&M

14
szwedzkie zakupy: Lush i H&M
Witajcie! :) Dziękuję za każdy komentarz pod ostatnim postem. <3 W ostatnim czasie popełniłam kilka zakupów, gdyż inaczej nie byłabym sobą. Mimo to i tak słucham zdrowego rozsądku i moje szwedzkie zakupy są niewielkie i bardzo rozważne. :) Według mnie, jedną z zalet mieszkania/przebywania/wakacji w Szwecji jest niewątpliwie dostęp do sklepów Lush oraz cudowne promocje i przeceny w sieciówkach typu H&M. :)

Dlatego też postanowiłam skorzystać z tej okazji i kupiłam w Lushu to, co bardzo chciałam mieć już od dawien dawna, a nigdy jakoś nie było okazji ku temu, aby zrobić zakupy przez internet. :)

Szampon w kostce: Karma Komba, zadaniem tego szamponu jest oczyścić, odświeżyć włosy i skórę głowy, ma piękny, nieco cytrusowy zapach!

Szampon w kostce: New, przeznaczony dla włosów wypadających, o pięknym korzenno - cynamonowym zapachu.

Odżywka do włosów: Jungle, poleciła mi ją pani w Lushu, pożyjemy zobaczymy co to za cudo. :)

Dostałam również mini próbkę jakiegoś szamponu. :)

Zaszalałam w H&M i kupiłam 3 pary krótkich spodenek, przecenionych na 50 koron, co daje 25 zł przeliczając na złotówki. Myślę, że jak najbardziej się opłacało. ;)

I ostatnia rzecz, na którą się skusiłam to urocza, letnia bluzka w kwiaty, również przeceniona na 50 koron. :) Szkoda tylko, że pogoda w Szwecji nie zawsze sprzyja noszeniu takich bluzeczek. :)


Czy zaczęły się już w Polsce letnie wyprzedaże? Skorzystałyście z nich? :) Słyszałam, że mamy w Polsce prawdziwe lato... trochę zazdroszczę. Ale tylko trochę bo nie lubię upałów. :P  Dziękuję za odwiedziny mojego bloga. :) Pozdrawiam Was serdecznie! xoxo Monika 

PS: Gdy tylko wrócę do Polski (22 lipiec) zrobię post o Szwecji, gdyż niektóre z Was mnie o to prosiły. :) Cieszę się, że jesteście ciekawe tego kraju. :)
Copyright © 2014 Lejdish blog , Blogger