wtorek, 24 stycznia 2012

Suddenly Madame Glamour

Chcę dzisiaj napisać o dość słynnym ostatnio perfumie Suddenly Madame Glamour, który jest tańszą wersją perfum Chanel Coco Mademoiselle. Suddenly 50ml możemy znaleźć w sklepach sieci Lidl i nie zapłacimy za niego więcej niż 18 zł. Natomiast Coco Mademoiselle 50ml to wydatek około 300zł.


O Suddenly dowiedziałam się z bloga nieesi25. Nie kojarzyłam wcześniej zapachu perfum Coco Mademoiselle, jednak skuszona bardzo pozytywnym postem nieesi popędziłam do Lidla i wzięłam dwa opakowania Suddenly. Będąc w sklepie sprawdziłam zapach z testera i jedyne co mogłam w tamtej chwili o nim powiedzieć to - specyficzny.


Gdyż jest to faktycznie zapach bardzo specyficzny i nie każdemu może przypaść do gustu, również przez to, że jest on dosyć ciężki. Kilka dni po tym, gdy kupiłam Suddenly z ciekawości wstąpiłam do Douglasa, aby powąchać Coco Mademoiselle i zapachy rzeczywiście są bardzo podobne, nie wiem czy byłabym w stanie je odróżnić. Suddenly ma bardzo dobrą trwałość, spokojnie utrzymuje się na mojej skórze i ubraniach przez pół dnia co jest dosyć wyjątkowe jak na perfum za 18 zł. Nie zawsze mam ochotę na ten zapach, przez tę jego specyficzność. Są dni gdzie pasuje jak ulał i są również takie kiedy ten zapach zwyczajnie mnie drażni. Poza tym jest on całkiem niewydajny, gdyż używam go rzadko, a mimo to zawartość buteleczki wygląda jakbym często po niego sięgała.

Myślę, że jest wprost idealnie stworzony dla osób, które uwielbiają zapach Coco Mademoiselle i na codzień szukają tańszego odpowiednika. Czy kupiłabym go gdybym nie wiedziała, że to tańsza wersja Chanel? Nie. :) A co wy o nim myślicie? A może dopiero zamierzacie go spróbować? Serdecznie zapraszam do komentowania jak i obserwowania mojego bloga. xoxo Monika :)

7 komentarzy:

  1. Kupiłam go wczoraj - rzeczywiście specyficzny zapach... na początku może się nie podobać, bo jakiś taki mega orientalny się wydaje... potem jakby się wyrównuje. Ale u mnie akurat nie było testera i brałam na ślepo, jednak nie żałuję, bo cięższy zapach zawsze się przyda ;P Też bym go nie kupiła, gdyby nie to, że to odpowiednik Chanel ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. http://youbeautiful-kosmetycznefantazje.blogspot.com/ Zapraszam :)
    Świetny blog! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przy najbliższej wizycie w Lidlu na pewno powącham, bo sama nie wiem jak pachnie Coco Mademoiselle. Fajnie, że wpadłam tutaj, bo nowej rzeczy się dowiedziałam ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Woah! I'm really enjoying the template/theme of this blog. It's simple, yet effective.
    A lot of times it's tough to get that "perfect balance" between user friendliness and visual appearance. I must say you have done a very good job with this. Also, the blog loads very fast for me on Safari. Outstanding Blog!
    Feel free to visit my homepage tmj Milwaukee

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam dokładnie takie same odczucia-specyficzny i czasem może drażnić, ale są dni, kiedy wręcz za nim tęsknię ;) Intryguje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie"slynnym PERFUMIE"tylko"slynnych PERFUMACH".

    OdpowiedzUsuń