5/23/2012

zakupowe szaleństwo

Już dawno nie byłam na dużych zakupach, gdzie mogłabym zaszaleć i porządnie uszczęśliwić samą siebie! Z racji tego, że mój brat ma dzisiaj urodziny, a za niedługo jest dzień mamy i wypadało tym dwóm, bliskim mi osobom kupić prezenty, nadarzyła się wspaniała okazja, aby zmienić ten stan rzeczy. W ten oto sposób wyciągnęłam moją siostrę na zakupy. <3 :) Jako, że aparat na stałe zagościł w mojej torebce - zagorzałej blogerki, mam kilka zdjęć z tego małego wypadu. ;)

 Jestem bardzo ciekawa czy może któraś z Was rozpoznaje to miejsce? ;)


Razem z moją sis wciąż mamy słabość do uroczych, słodkich, mięciutkich, milutkich i pluszowych maskotek awww... :D ^^ Chciałoby się być dzieckiem! :)


W empiku trudno było oderwać wzrok od uroczych gadżetów i jak zwykle nie tak łatwo było nam opuścić ten sklep. ;)


Parę fotek z  ukrycia...

Na sam koniec skusiło nas niezdrowe jedzonko ( od jutra dieta... :P )

Myślę, że za kilka dni powstanie post o efektach tego zakupowego szaleństwa. Do domu wróciłyśmy późno i bardzo zmęczone, ale za to z łupem, na który już od dawna polowałyśmy. ;)


A jak to jest z Wami, lubicie takie długie i porządne zakupy raz na jakiś czas, czy wolicie kupować mniej, a częściej? :) Dziękuję za odwiedziny mojego bloga! Pozdrawiam xoxo Monika <3

20 komentarzy:

  1. ja chyba wole czesciej a mniej, chociaz... kazde zakupy cieszą i męczą hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja chcę taką jedną maskotkę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wole częściej a mniej:) wtedy więcej niespodzianek:P Co to za sklep, gdzie są te torebki?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie, właśnie! dolny rząd kusi ;p

      Usuń
    2. Dziewczyny, torebki są z House. :)

      Usuń
  4. Uwielbiam porządne zakupy hehe:) potrafie spedzic pol dnia w galerii i wydac ostatni grosz:) ale jak wracam z psutym portfelem to znaczy ze łupy były dobre:) a przeciez o to wlasnie chodzi:) pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  5. ja w empiku mogę siedzieć godzinami:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też zdecydowanie wolę częściej, a mniej - zakupy poprawiają mi humor, więc im częściej tym lepiej;) Frytki z McDonalda uwielbiam, ale pozwalam sobie na nie tylko raz w miesiącu haha:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety- ja nie rozpoznałam ;p Pozdrawiam i zapraszam na nową notke ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. jakie fajne miejsca odwiedzalas no i moje ulubione miejsce, mcdonald mniam :D zapraszam na moj blog:)

    OdpowiedzUsuń
  9. też lubię od czasu do czasu wybrać się na takie porządne łażenie po galerii, zwieńczone oczywiście posiłkiem w kfc, bo mcdonalda nie lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja lubię kupować mniej, a częściej :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też nie jestem stałą bywalczynią galerii, tej nie poznaję?? :) a w Empiku też zawsze spędzam dużo czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja uwielbiam takie duże zakupy, wolę rzadziej, ale tak że ręce się uginają od ciężaru nowych ciuszków :)

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczna torebka ta na dole !: )
    Ja też wolę mniej a częściej ! :)
    + Zapraszam do mnie, paznokcie we wzorek Krówki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam zakupowe szalenstwo od czasu do czasu, glownie poza weekendami kiedy centra handlowe nie sa tak przepelnione :-)

    Przy okazji masz sliczenego kotka( widzialam zdjecie na jednym z ponizszych postow)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakie cudowne torby!
    Narobiłaś mi smaku na frytki i colę:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Lejdish blog , Blogger