piątek, 17 stycznia 2014

Joko Virtual Eyeshadow Base... wielkie rozczarowanie

Niedawno skusiłam się na zakup bazy pod cienie i padło na Joko Virtual Eyeshadow Base. Jakież wielkie było moje rozczarowanie przy pierwszym użyciu owego produktu. Baza zawiodła mnie po całości, gdyż okazała się być miękkim kamieniem, którego nijak da się rozprowadzić na skórze. Z początku sądziłam, że być może trafiłam na felerną sztukę i baza była źle przechowywana w sklepie, gdzie ją kupiłam, ale wejście na portal wizaż.pl i wątek, w którym mowa o bazie z Joko -> KLIK rozwiała moje wątpliwości, gdyż nie tylko ja mam z nią taki problem. Ta baza jest po prostu kiepska. :(





Ktoś na wizażu napisał, że dodał do bazy z Joko ileś kropel gliceryny i dopiero wtedy po wymieszaniu produkt ten nadawał się do użytkowania... No ale bez przesady. :( Czuję się jakbym wyrzuciła 10 zł do kosza. Tęsknię za bazą pod cienie z Hean, która sunęła po moich powiekach jak masełko, szkoda że jest tak trudno dostępna. Kolejnym razem, zanim zdecyduję się kupić coś w ciemno, poświęcę te kilka minut i przeczytam opinie na wizaż.pl o danym produkcie.

I tym pesymistycznym akcentem kończę ten post, obym więcej nie miała okazji trafiać na buble. ;)

10 komentarzy:

  1. uuu szkoda :( nawet jak niedroga to pieniądze w błoto
    od siebie polecam ArtDeco ;) 25zł ale od początku do końca świetnie się rozprowadza i pięknie trzyma nawet całą dobę jak trzeba :)
    moja mi na 2 lata wystarczyła :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Identyczna jest ta z KOBO ale jak już ja rozsmaruję to daje rade - dopiro gdzieś po miesiącu nauczyłam się ją dawkowac :) A polecam bazę z AVON na początku średnio się z nią poluiłam ale po przygodzie z KOBO wracam z podkulonym ogonem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam kobo,była super, jest łatwo dostępna, teraz mam właśnie hean,ale zamawiałam z neta razem z jakimis lakierami i czyms jeszcze przy darmowej wysyłce, wtedy się opłaca

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny blog :)
    zapraszam do mnie (nowy post) i do obserwacji jeśli Ci się spodoba :*
    http://fashionkludi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Używałam, a raczj próbowałam używać i u mnie było to samo, nawet próba zmiękczenia w mikrofalówce nic nie dała ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. oj szkoda... niedawno zamówiłam bazę pod cienie deni carte, zobaczymy jak się spisze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam kiedyś tę bazę. Ogólnie dobrze trzymała cienie, ale właśnie nie dało jej się wsmarować w powieki, tylko trzeba było tak jakby wklepywać ;/ w końcu znudziła mi się ta zabawa i postanowiłam zmienić bazę. Ale i tak długo wytrzymałam! Bo zużyłam aż połowę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś używałam tej bazy, ale nie byłam z niej zbytnio zadowolona. Nie chciało mi się z nią bawić:(

    OdpowiedzUsuń
  9. Kup sobie bazę z Paese. Poniżej 10 zł a spełnia swoje zadanie, mięciutka i ładnie się rozprowadza.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czasami tak bywa, że jakiś produkt nas rozczarowuje. Ale tego nie znam,

    OdpowiedzUsuń