poniedziałek, 30 stycznia 2012

studniówkowo

Dzisiaj temat typowo na czasie, mianowicie studniówka. :) Oczywiście nie moja, gdyż już dawno mam ją za sobą (jakiś rok czasu). Mam na myśli studniówkę mojej siostry, która bardzo chciała znaleźć się u mnie na blogu, więc poniekąd spełniam jej życzenie. :)

Rzadko kiedy wychodzimy od fryzjera zadowolone jeżeli chodzi o różnego typu fryzury. Nie raz po przyjściu do domu zmieniamy albo burzymy je i czeszemy się od nowa po swojemu. Tak to niestety bywa. Wy też tak macie? ;) Jednak tym razem moja siostra wróciła bardzo zadowolona i w sumie jej się nie dziwie, gdyż fryzura jaką pani fryzjerka jej stworzyła była naprawdę ładna i wyglądała dokładnie tak jak moja siostra sobie tego zażyczyła. :)



Oczywiście makijaż zrobiłam jej ja, podobał się mojej sisterce z czego bardzo się cieszę. :) Jej impreza odbyła się w piątek, więc nie mamy jeszcze żadnych dobrych jakościowo zdjęć, ale dodam tutaj jedno tuż przed samym wyjściem.



A jak tam Wasze studniówki, jesteście już po czy wciąż czekacie na ten dzień? Dobrze się bawiłyście? Moja siostra wróciła z tej imprezy bardzo zadowolona. :) Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i przeczytanie tego posta. Serdecznie zapraszam do komentowania jak i obserwowania. xoxo tym razem Marta i Monika :)


5 komentarzy:

  1. Ślicznie wyglądała :)

    ja na swojej 100dn nie byłam XD

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja czekam aż będzie data ze Sztokholmem :D bo pojawić się powinna :) bo niestety do Gbg dojazd trochę niekomfortowy, ale nigdy tam nie byłam, a chętnie bym się pojawiła :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zależy co masz na myśli mówiąc 'od nas' ;D ja jestem z Wrocławia, i od siebie nie mam lotów do Szwecji, ale mój tata ma taką pracę, że może mnie podrzucić na lotnisko w Poznaniu lub Katowicach i tylko z tych latam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Leciałaś Wizzair'em, nie? :D niektórzy mówią Vizir XD

    OdpowiedzUsuń