poniedziałek, 19 marca 2012

Manhattan - Water flash lip gloss


Witajcie Dziewczynki. Dzisiaj chcę Wam opowiedzieć o błyszczykach, po które w ostatnim czasie sięgam najchętniej. Mowa o błyszczykach Manhattan - Water flash lip gloss. Ich cena w drogeriach to około 15 zł, a pojemność to 6,5 ml.


Są to jedne z najlepszych błyszczyków jakie kiedykolwiek miałam. Gdybym była bardziej próżna z pewnością skusiłabym się na inne kolory, których w ogóle jest 6. :) Bardzo lubię je za lekką, kremową i nieklejącą się konsystencje, cudowny owocowy zapach i pyszny smak. Na ustach uzyskujemy delikatny kolor i efekt tafli wody. Nie jestem pewna co do tego czy błyszczyk nawilża moje usta, gdyż generalnie nie mam z nimi problemu, jednak z pewnością nie przyczynia się do ich wysuszenia. Jego mała pojemność 6,5 ml jest dla mnie kolejnym plusem. Bardzo nie lubię męczyć błyszczyków całe wieki i nigdy nie widzieć końca, a co za tym idzie marnować ich.




błyszczyk w kolorze bardzo dziewczęcego różu, numer 56C





błyszczyk w kolorze nieco ciemnego, zgaszonego różu, numer 56I


Za ich wadę możemy uznać nie zbyt dobrą trwałość. Przy mówieniu po około 1 h możemy mieć już tylko resztki produktu na ustach. Błyszczyk schodzi równomiernie, nie osadza się w kącikach ust. Ja akurat nie widzę dużego problemu w tym, aby raz na godzinę poprawić szybko wygląd moich ust. :)

Wszystkim bardzo polecam. :) Jeśli macie ten błyszczyk lub miałyście z nim kiedyś do czynienia koniecznie dajcie znać czy u Was sprawdził się tak samo! Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny mojego bloga. xoxo Monika :)


14 komentarzy:

  1. Bardzo ładne naturalne odcienie ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja miałam ja miałam :D błyszczyki są rewelacyjne, co do trwałości to ja wszystki szybko "zjadam" i ni ma koloru typowego "nude" :( ale poza tymmałym minuse,rowniez polecam, a największą ich fajnką jest... moja mama :) świetny blog!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama prawie w ogóle się nie maluje. A z błyszczykiem na ustach widzę ją dosłownie kilka razy w roku. :P Cieszę się, że blog Ci się podoba. :)

      Usuń
  3. Bardzo mi się podoba !

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę przyznać, że pięknie się prezentują na ustach:) i te opakowanie - mi przypomina zakręcane probówki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. W pierwszym jak usta pięknie wyglądają. poza tym fajne opakowania.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja właśnie bardzo szybko zużywam produkty do ust ;) śliczne są te kolory

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne kolorki tych błyszczyków, pierwszy mi się bardzo podoba.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy błyszczyk ma świetny kolor:) drugi też mi się podoba, ale moja twarz przy takich kolorach wygląda jakoś dziwnie:P

    OdpowiedzUsuń
  9. wow używałam tych błyszczyków w liceum, muszę się przejsc do sklepu i kupić sobie koniecznie przynajmniej jeden jak mogłam o nich zapomnieć???

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi sie podoba efekt! Jak tafla wody! Super :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo fajne są te błyszczyki:) podoba mi się ich wygląd:) zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. błyszczyk 56c jest moim ulubionym:)

    OdpowiedzUsuń