sobota, 2 listopada 2013

filmy obejrzane w październiku

Nigdy nie byłam wielką fanką kina, właściwie to w ogóle nie oglądałam filmów, a już wielkim wyczynem było spędzenie chociażby 20 minut, aby skupić się na danym filmie i jego fabule (zdarzyło mi się nawet uciąć drzemkę w kinie ^^). Zazwyczaj stwierdzałam, że jest mnóstwo innych, ciekawszych rzeczy do robienia, które w dodatku mnie rozpraszały i po 20 minutach dawałam sobie spokój. Filmy zaczęłam oglądać tak naprawdę w październiku, gdy padnięta po całym dniu pracy chciałam się trochę rozerwać, spróbowałam obejrzeć film i na chwilę obecną trochę się w to wkręciłam. Wow! Chcę się z Wami podzielić tym, jakie filmy obejrzałam w ostatnim miesiącu, jako że mój blog jest o wszystkim co mnie inspiruje, poza tym myślę, że filmy te są godne polecenia... Choć przypuszczam, że większość osób już je widziało, bo od zawsze miałam wrażenie, że tylko ja jestem na tym świecie taka wyjątkowo ''niefilmowa''. :D

Obejrzałam wszystkie cztery części Piratów z Karaibów, ponieważ chciałam przekonać się nad czym ludzie się tak zachwycają... Teraz już wiem i czekam na część piątą! :D

Charlie i fabryka czekolady bardzo, ale to bardzo przypadł mi ten film do gustu, koniecznie muszę go obejrzeć kiedyś jeszcze raz z moim 10 letnim bratem. :) Zakręcony film dla zakręconych ludzi, mój ulubiony!

Edward nożycoręki bardzo spodobał mi się klimat tego filmu, tak sobie myślę, że mogłabym żyć w USA w tamtych latach! Świetny film, szkoda tylko, że zakończenie takie smutne, bardzo to przeżywałam... Mimo, że to tylko film. ;)

Alicja w krainie czarów niby fajny film, ale czegoś mi w nim brakowało i doszłam do wniosku, że jest tak dlatego, ponieważ czytałam książkę. Gdybym nie czytała i nie była w temacie, film byłby pewnie jeszcze lepszy w odbiorze. :)

Chłopiec w pasiastej piżamie to bardzo smutny film wojenny i wszystkim polecam go obejrzeć. Mocno dotknął moje serce i jest to jeden z tych filmów, które pamięta się chyba na zawsze.

Mój przyjaciel Hachiko to bardzo wzruszający film, opowiadający o niesamowitej więzi między zwierzęciem, a człowiekiem. Popłakałam się pod sam koniec filmu. :( I bardzo zatęskniłam za moimi zwierzakami, które mam i miałam. :( Jeśli macie ochotę na smutny, wzruszający film... To polecam go zobaczyć.


A co Wy ciekawego widzieliście w ostatnim czasie? Koniecznie dajcie znać jakie są Wasze ulubione filmy, chętnie zobaczę coś z Waszego polecenia. :) Miłego weekendu, xoxo Lejdish

7 komentarzy:

  1. Ogladalam Chłopiec w pasiastej piżamie, cudowny film :)

    KLIK -> wiolka-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Deppa kocham, ale PzK to nie moja bajka, wolę inne filmy z nim ;) większość tego, co opisałaś w tej notce widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chłopiec w pasiastej piżamie widziałam i byłam pod ogromnym wrażeniem, piratów itd jakoś "przełknąć" nie umiem...

    OdpowiedzUsuń
  4. Oprócz Chłopca w pastelowej piżamie widziałam wszystko. A ja bym polecała World war Z ja jakoś nie mam pamięci do tytułów ale następnym razem Ci coś podrzucę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piratów nie oglądałam, bo nie lubię tego rodzaju filmów. Za to film o Hachiko obejrzałam już chyba z 20 razy i zawsze na nim płaczę ;(

    OdpowiedzUsuń
  6. johnny Depp to świetny aktor :) Chłopiec w pasiastej piżamie jest świetnym filmem bardzo go lubię.
    ja ostatnio skupiałam się na serialach. Obecnie Supernatural :D

    OdpowiedzUsuń