poniedziałek, 4 marca 2013

projekt denko luty 2013

Hej! Dzisiaj przychodzę z projektem denko. Niestety idzie mi dosyć opornie, mam pootwieranych mnóstwo kosmetyków, których używam w tym samym czasie i zużywanie tych produktów idzie mi bardzo wolno. Dowodem na to jest fakt, że zużyłam w lutym aż 4 zmywacze do paznokci i bynajmniej nie jest to spowodowane tym, że tak często je maluję. ;-) Chyba muszę wprowadzić jakieś zmiany w mojej organizacji wykorzystywania kosmetyków. :) Mam nadzieję, że marzec będzie wyglądał pod tym względem choć trochę lepiej!


1. bebeauty zmywacz do paznokci z olejem kokosowym i gliceryną - Zmywa lakier, ale nie radzi sobie tak dobrze jak jego brat, który stoi obok. Ma bardzo intensywny zapach, nie obejdzie się bez wywietrzenia pomieszczenia, w którym zmywamy paznokcie. Ma pompkę, ale mi to nie robi żadnej różnicy, mogłoby być nawet bez pompki. Pojemność 150 ml to dla mnie niestety trochę za mało, nie lubię latać co 5 min do sklepu po nowy zmywacz. ;) Faktycznie nie wysusza paznokci, ani skórek wokół.

2. bebeauty zmywacz do paznokci z lanoliną i gliceryną - Zmywa lakier z paznokci znacznie lepiej niż jego brat. Poza tym zupełnie niczym się nie różni.

3. Isana zmywacz do paznokci o zapachu migdałów, z wysokiej klasy olejkiem - Najlepszy zmywacz jaki miałam okazję stosować. Dobrze zmywa lakier, duża pojemność, zapach do zniesienia, nie wysusza paznokci i skórek. Czego chcieć więcej? :)

4. Jasmines Cosmetic J.C honey peach nail polish remover with vitamin E - Kupiłam ten zmywacz w Szwecji, w Polsce nigdy go nie widziałam. Zmywał dobrze, nie wysuszał, miał ciekawy zapach brzoskwini.


5. Nivea aqua effect moisturizing day care - Przeciętny krem nawilżający. Miałam wrażenie, że nieco zapychał, choć trudno jednoznacznie mi to stwierdzić. Stosowałam go na dzień i na noc i o ile na noc był odpowiedni to na dzień, nie raz jego kremowa konsystencja wydawała mi się zbyt ciężka. W każdym razie spisywał się w swojej głównej roli, nawilżał moją skórę twarzy.

6. Maybelline, pure liquid mieral foundation - Mój ulubiony podkład. Pisałam o nim kiedyś w ulubieńcach -> KLIK


7. Radical szampon wzmacniający do włosow zniszczonych i wypadających - Szampon w ogóle nie chciał się pienić przez co był bardzo niewydajny. Pojemność 300 ml starczyła mi zaledwie na 5 razy (myję włosy 2 razy). Nie zauważyłam żadnego wzmocnienia włosów po tych 5 użyciach. Miał bardzo przyjemny, ziołowy zapach, który kojarzył mi się z latem. Cena 12zł 80gr jest zbyt wysoka jak za to co oferuje nam ten produkt. Więcej do niego nie wrócę.

8. bebeauty kremowy żel pod prysznic ekstrakt bambusowy zapach kwiatu pomarańczy - Kremowy żel, bardzo przyjemny, orzeźwiający zapach, łatwo się pieni, nie nawilżał skóry, ale też jej nie wysuszał.

9. Joanna body Naturia peeling antycellulitowy z imbirem gruboziarnisty - Delikatnie zdzierał martwy naskórek, pozostawiał skórę gładką i oczyszczoną. Produkt ten ma bardzo przyjemny zapach! Jedyne co mu zarzucam to opakowanie, z którego trudno go wydobyć do końca.


A jak tam Wasze denko? Używaliście kiedyś któregoś z tych produktów? Macie o nim podobną opinię? Pozdrawiam! xoxo Monika :)