wtorek, 21 sierpnia 2012

Lush Karma Komba szampon w kostce

Hej! :) Dzisiaj recenzja szamponu w kostce Karma Komba firmy Lush. Od długiego czasu chciałam wypróbować kosmetyki Lusha, ale dopiero niedawno miałam okazję kupić je za granicą, gdyż w Polsce niestety ich produkty nie są powszechnie dostępne. :( Skusiłam się między innymi na szampon Karma Komba, ponieważ miał dobre opinie na wizażu. :)


Cena: Allegro 35,50 zł + koszt przesyłki, ja kupiłam go za 89 koron szwedzkich co daje 44,50 zł.

Opakowanie: Brak opakowania. Jest możliwość dokupienia puszki, w której szampon będzie sobie mieszkać.

Konsystencja i zapach: Szampon w formie kostki, bardzo łatwo i intensywnie się pieni. Wystarczy że potrzemy kilkakrotnie szamponem o wilgotne włosy. Pachnie pięknie! Świeżością i cytrusami. To prawdziwy raj dla mojego zmysłu węchu. :D Zapach nie utrzymuje się na włosach do następnego mycia, szczególnie jeśli po umyciu włosów zastosujemy inny kosmetyk.

Jak go stosuję: Stosuję go zazwyczaj co drugie mycie, na zmianę z innym szamponem. Trochę szkoda mi go zużywać za każdym razem, tak bardzo się polubiliśmy, a przecież nic nie trwa wiecznie. ;)

Działanie: Szampon bardzo dobrze oczyszcza włosy jak i skórę głowy. Po zastosowaniu włosy i skóra głowy nie są przesuszone ani podrażnione, nie powoduje również szybszego przetłuszczania się. Włosy nie plączą się, są bardzo miękkie, miłe w dotyku, lśniące i puszyste. Gołym okiem widzę pozytywną różnicę, kiedy użyję szamponu Karma Komba, a gdy czegoś innego. Szampon szybko schnie po zastosowaniu. Wystarczy tylko pamiętać, aby nie zostawić go w kontakcie z wodą bo się rozpuści.

Wady: Wysoka cena, nie jest taki wydajny jak bym chciała, brak łatwego dostępu. :(

Czy kupię ponownie? Myślę, że na pewno tak, choć prawdopodobnie nie nastąpi to szybko.

Polecam Wam ten szampon. Według wielu opinii jest on najlepszy spośród wszystkich szamponów w kostce firmy Lush. Sama nie mam zdania na ten temat, ponieważ jak do tej pory jest jedynym, którego stosuję. W kolejce czeka szampon New, zobaczymy jak się sprawdzi. ;) Pozdrawiam Was, xoxo Monika :)